wtorek, 30 września 2008

MAOU 魔王

MAOU 魔王 to remake popularnej koreańskiej dramy* "The Devil", w Japonii emitowany 4.07.2008 do 12.09.2008.
Już po pierwszych minutach serii wiedziałam, że MAOU to drama inna niż te, dotychczas mi znane. To przeciwieństwo zabawnych historii o miłości, najczęściej rozgrywających się w japońskich szkołach. Tym razem to nie głupawy serial dla dzieci. Gatunek tej dramy to " Suspense Drama", co w wolnym tłumaczeniu oznacza napięcie, niepewność - to chyba mówi samo za siebie :D

Dedektyw Serizawa Naoto zostaje wplątany w serię tajemniczych zabójstw. Zastanawiające jest to, że giną wszystkie bliskie mu osoby. Każda z nich przed śmiercią dostaje kartę tarota w czerwonej kopercie od tajemniczego nadawcy Amano Makoto. Mimo pomocy Sakita Shiori, dziewczyny posiadającej paranormalne zdolności, nic nie układa się w logiczna całość. Żeby tego było mało, tajemniczy prawnik Naruse Ryo zawsze pojawia się w pobliżu ofiar i samego Naoto. Dedektyw dochodzi do wniosku, że cała ta sprawa może mieć związek z jego mroczną przeszłością. Jest również przekonany o geniuszu ściganego przestępcy. On nie zabija sam - manipuluje ludźmi, którzy odwalają za niego całą brudną robotę. Dodatkowo "Diabeł" zasypuje naszego dedektywa morzem zagadek i łamigłówek. Z każdym kolejnym odcinkiem opowieść staje się bardziej zawiła, dochodzą nowe zaskakujące wątki i nieoczekiwane zwroty akcji [japończycy to potrafią zagmatwać każdą fabułę :)].
Kto jest tytułowym Diabłem? Musicie przekonać się sami. Gorąco polecam.
Jestem jeszcze w trakcie ogladania dramy, ale już wiem, ze ocenię ją wysoko :)

Zainteresowałam się tą dramą przede wszystkim z powodu 2 aktorów, grających główne role: Ohno Satoshi i Ikuta Toma. Obydwu uwielbiam :) Ohno jest dobrze znany fanom japońskiego zespołu ARASHI [o tym zespole napiszę napewno oddzielna notkę ^^], a Ikuta - z bardzo zabawnej dramy "Hanazakari no kimi tachi he" [o której też wspomnę :)].
Jeszcze raz gorąco polecam MAOU, i żeby nie zdradzać więcej szczegółów - zamilknę :)

Info:
  • Rodzaj: Suspense drama
  • Episodes: 11
  • Broadcast network: TBS
  • Theme song: truth by ARASHI

Ocena: 5/5 !!!
Gdybym mogła, dałabym 6/5! A nawet 7/5! Właśnie skończyłam oglądać MAOU. Chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy - a napewno nie Ja. Końcówka poprostu zwala z nóg. Drama naprawdę świetna. Skłania do refleksji. Tu nie tylko postacie pierwszoplanowe są istotne, a reszta to tylko tło, o nie! Każdym z bohaterów kierują co prawda inne intencje, jednak wszyscy są częścią misternej układanki, wszyscy sa niezbędni, żeby fabuła trzymała się "kupy" ^^ A kreacja psychologiczna każdej postaci - poprostu majstersztyk! Nie wiem co mogę więcej napisać... Lepiej nie napiszę już nic, żeby się za bardzo nie wygadać. Na koniec powiem tylko jedno - MUSICIE TO ZOBACZYĆ.

------
*drama - japoński serial, często bazujacy na mangach lub anime.

8 komentarzy:

Flor pisze...

Hehe... dobrze napisane :D. Podoba mi się... w sumie to zaciekawiła mnie fabuła. Muszę zacząć oglądać te dramy :). Nie wiem czy dobrze myślę ale "Death Note" (fabularny) też chyba należy do tego gatunku i naprawdę bardzo mi się podobał... muszę skombinować drugą część :).

Dziś kolega polecił mi "Ruchomy zamek Hauru" (reżyserii gościa od "Księżniczki Mononoke" i "Spirited Away"). To też mnie STRASZNIE zaciekawiło ;).

Ava pisze...

Nom, koniecznie obejrzyj dramy, któe Ci dałam, spodobają Ci się :D
Ciesze się, że podobają Ci się moje wypocinki :P Pisałąm je w większości w pracy :P

A co do "Ruchomego Zamku Hauru", to mam na DVD ;> Uwielbiam Miyazakiego :)

Flor pisze...

No właśnie ja chyba też go lubię :P. Bo podobają mi się bardzo innego jego filmy, ale nie wiedziałam, że to ten sam reżyser :).

tomeqq pisze...

Well, well, well... well :P.

Brzmi całkiem ciekawie :). Jak tylko najdzie mnie ochota na coś 'made in Japan' - wiem do kogo się zgłosić :D.

Pisz dalej, bo niewiele osób zajmuje się podobną tematyką na blogach :).

Ava pisze...

Aj, dziękuję :P Chociaż trudno przy Tobie i Jacku nie wpaść w kompleksy [macie takie lekkie pióro].. :D
Było mi trudno pisać tą notkę, bo nie chciałam za bardzo spoilerować i zdradzać wielu szczegółów..
Ale cieszę się, że udało mi się Was zainteresować :) I to prawda, niewiele jest blogów o takiej tematyce jak moj :)

Kari pisze...

Maou wymiata~~~~~ Hrrhrrhrrr <3
Fajnie, że Ci się spodobała ta dramka!

A od 10.x. o ile mnie pamięć nie myli rusza nowa drama, tym razem z Nino w roli głównej *0* też zapowiada się troszkę poważniej~~~~~ ^0^/

Ava pisze...

Ooooo, Kariś, to trzeba będzie obczaić :D
No i musimy zacząć polować na Hana Yori Dango Final :>

Kari pisze...

No ba! Będę trzymać karisiową łapkę na pulsie i jak tylko coś wypatrzę, roześlę linki <3

A co do HYDa... uhh, ani widu ani słychu narazie... sniff... ale nie traćmy nadziei!